Prawnicze startupy

Na swoim blogu Rafał Chmielewski napisał ciekawy tekst dotyczący startupów w świecie prawniczym. Zapraszam Cię żebyś się z nim zapoznał: Marketing i produkt to są dwie różne rzeczy. Rafał pisze o bardzo ważnej rzeczy – proces uruchomienia nowego produktu następnie jego promocja i sprzedaż to zbyt duże koszty, energia, czas aby takie przedsięwzięcie się opłacało dla kancelarii. A że jak grzyby po deszczy powstają różne firmy oferujące usługi około prawnicze to temat wydaje się być bardzo aktualny.

Akurat jest tak, że mam okazję tworzyć i rozwijać właśnie około prawniczy startup działający pod domeną www.prosteumowy.pl. Obecnie cały czas dopracowujemy nasze tzw. MVP czyli minimum viable product (więcej o tym tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/Minimum_viable_product). Mam więc całkiem niezły ogląd na budowę startupu od zera. Na szczęście nie jestem tu sam i współpracuję ze świetnym zespołem.

Ale do rzeczy: startupy (wszystkie, nie tylko prawnicze) mają taki sam problem: twórcy twierdzą, że mają świetny pomysł na produkt czy rozwiązanie nie mając przy tym wystarczających środków na stworzenie, promocję i skalowanie swojego pomysłu. Problem kolejny i najważniejszy to brak dopasowania tego produktu do faktycznych potrzeb i problemów klientów. I tutaj jest sendo sprawy. Nim wydasz mega pieniądze na stworzenie produktu o nieskończonej ilości funkcji najpierw sprawdź czego chcą klienci i gdzie jest ich największy „ból”. W przypadku opisywanego przeze mnie sklepu GrantThornton, powinno się wcześniej zadać pytanie: „jak klienci kupują teraz tego rodzaju usługi i jaki jest ich największy problem w tym procesie?” W tym momencie nie musisz wydawać ani złotówki by odpowiedzieć na to pytanie – wystarczy telefon i rozmowa z klientami. Proste i skuteczne.

My w prostych umowach zadajemy klientom pytania dotyczące ich problemów z zawieraniem umów. To jest świetna lekcja potrzeb klientów. Także dla prawników.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o pracy nad startupem – pisz s.kwiatkowski@marketingprawa.pl 🙂

0 497
Szymon Kwiatkowski

MarketingPrawa.pl Produkcje.fm

11 komentarzy

  1. Szymonie, bardzo Ci dziękuję za wspomnienie mojego skromnego bloga! 🙂

    Serdecznie Cię pozdrawiam!
    Rafał

  2. Dorota

    Czyli trzeba dokładnie zrobic customer experience development:) Bez tego ani rusz, z żadnym startuppem.

    • Dzięki Doroto za odwiedziny i komentarz.
      Myślę, że to o czym piszesz to już etap kiedy tego klienta się ma i można z nim jakoś rozmawiać. A ja mam na myśli sytuację kiedy o tym kliencie dopiero się myśli i stawia się tezy dotyczące jego potrzeb i oczekiwań. Mimo tej „różnicy” trudno się nie zgodzić że badanie tzw. customer experience jest kluczowe. Polecam Ci tego bloga od świetnej Joanny Hirsz: http://goodcustomerexperience.pl/ oraz tego: customerdevlabs.com

  3. dorota

    Dzięki Szymonie za linka:p biorę się do lektury.

  4. 🙂 Bardzo proszę i powodzenia! Daj znać co z tych blogów wykorzystałaś 🙂

  5. Dorota

    http://legalsolutions.thomsonreuters.com/law-products/solutions/litigation/all-products

    Ciekawe kiedy zaczna powstawac takie oto produkty mobilne w Polsce;)

  6. Myślę, że dużo jeszcze wody upłynie nim w PL pojawią się appki przygotowane przez kancelarie. A ja uważam że to teraz nie ma zbyt dużego sensu 🙂

  7. Joanna

    A czemu Panów zdaniem nie ma to większego sensu ?

Leave a Reply