D
ziś szybka notka na temat rozwijającej się niszy dla zaangażowanych kancelarii. Obserwuję coraz większy popyt na rozwój biznesu z wykorzystaniem mechanizmów Crowdfunding. Idea tego modelu biznesowego polega na zebraniu kapitału na rozwój, produkt, usługę od społeczności internetowej. Internauci wpłacają określone kwoty pomysłodawcy projektu. Ten, po uzyskaniu zakładanej sumy, realizuje pomysł. Simple as that. Co dostaje w zamian internauta – inwestor? Od czystej satysfakcji, poprzez proste nagrody i upominki po udziały w celowych spółkach.
Za wielką wodą projekty crowdfundingowe warte są miliony dolarów np.: zegarek Pebble uzyskał finansowanie od anonimowych użytkowników o wartości przeszło 10 mln $. W Bogocie, z wykorzystaniem mechanizmów crowdfundingowych, zbudowano największy w mieście wieżowiec. W Polsce projekty nie są tak spektakularne jednak nie mniej interesujące. Wystarczy przejrzeć rodzimy portal pomagający w zbiórce funduszy np.: www.polakpotrafi.pl. Kilka z nich wsparłem, do czego i Ciebie zachęcam.
Dla prawników środowisko crowdfundingowe jest niezwykle ciekawe z kilku powodów. Przede wszystkim otoczenie prawne, ustawodawstwo nie jest jasne w kontekście prowadzenia zbiórki pieniędzy z wykorzystaniem Internetu. Pojawiają się problemy, które należy rozwiązać. Środowisko przedsiębiorców jest jednorodne, zgromadzone w tych samych miejscach (mam tu na myśli portale internetowe i stowarzyszenia branżowe). Przedsiębiorcy borykają się z bardzo podobnymi problemami i oczekują podobnych rozwiązań. I bardzo ważne – projekty crowdfundingowe rozwijają się i przekształcają w wartościowe biznesy. A co jeszcze jest ważniejsze – w tej branży, z małymi wyjątkami, nie ma jeszcze prawników.
Ciekaw jestem Waszego zdania i oceny potencjalne niszy. Czy jest tutaj szansa dla prawników?








