Dziś wpadłem na artykuł „zza wielkiej wody” przedstawiający listę kilku blogów prowadzonych przez sędziów: LINK. Zastanawiam się, czy sędziowie w Polsce, kiedyś zaczną blogować pod własnym imieniem i nazwiskiem? Kojarzę jakieś inicjatywy realizowane przez anonimowych sędziów lub asystentów sędziowskich. Kiedy sędziowie wyjdą z cienia? 🙂.








