Marketing prawniczy, Zarządzanie kancelarią 3 min czytania

Blogi nie są ważne. Ważne są adresy e-mail.

Autor zdjęcia: www.flickr.com/photos/ianbroyles/

Dobra lista mailingowa to skarb Internetu. Żaden blog, strona www nie zastąpią poprawnie zgromadzonej listy adresów e-mail. Wysyłane regularnie maile pozwolą na utrzymywanie relacji i kontaktu z czytelnikami bloga czy klientami. W świecie pędzącej informacji przykucie użytkownika do treści jest kluczowe.

Niedawno zapisałem się na kilka newsletterów i alertów prawnych wysyłanych przez kancelarie. Począwszy od pierwszej 10 kancelarii w PL, a kończąc na mniejszych firmach. Wszystko po to żeby sprawdzić jak wygląda wykorzystanie głównego narzędzia w utrzymywaniu stałego kontaktu i relacji z klientami czy potencjalnymi klientami Kancelarii.

Od dużych Kancelarii spodziewałem się super materiałów skrojonych na miarę ery 2.0… Rezultaty przerosły jednak moje oczekiwania. W sensie negatywnym…

Na skrzynkę zaczęły spływać newslettery, alerty prawne i publikacje. Zarówno od tych dużych graczy na rynku jak i tych mniejszych. Otrzymałem wiele różnych tworów, które wołają o pomstę do nieba. Moim rodzynkiem jest newsletter wysłany w formie załączonego pliku PDF, a na drugim miejscu plasuje się czysty mail tekstowy z linkiem do pobrania pdfa… Jeśli mam być szczery to żaden otrzymanych z materiałów nie powalił mnie na kolana…

O czym należy pamiętać przygotowując mailing? Bullet points:

  1. Poprawna nazwa w polu „Od”. Nazwa firmy, bloga, coś co pozwoli na szybką identyfikację nadawcy i zachęci do otwarcia maila. Nieprofesjonalnie wygląda nadawca „Kontakt”.
  2. Odpowiedni temat. Taki, który nie jest „spammy”.
  3. Pole „Do” powinno być spersonalizowane. Mail trafia zazwyczaj do człowieka, nie maszyny. Trzeba unikać sytuacji, gdy w polu „Do” pojawia się adres e-mail zamiast imienia i nazwiska.
  4. Link do usunięcia z listy mailingowej. Po co Ci czytelnik, który nie chce Twoich maili? Lepiej pozbyć się tego adresu niż „kazać” użytkownikowi kasować maile.
  5. Nie należy wysyłać maili z programów pocztowych. Filtry antyspamowe nie zezwalają na wysyłkę do wielu adresatów jednocześnie.
  6. Badaj statystyki otwarć i klikalności linków. Ciągle wprowadzaj zmiany i segmentuj klientów. Pamiętaj, że nie zrobisz tego wysyłając maile z Outlooka…

Jak zacząć?

Wysyłanie maili jest czasochłonne. Dlatego należy sobie pomóc korzystając z zewnętrznych aplikacji. Na rynku dostępne są programy polskie i zagraniczne. Jest sare.pl jest też netmailer.pl i wiele innych. Ja korzystam z mailchimp.com. I szczerze go polecam. Tradycyjnie, najtrudniej jest zacząć wysyłkę, a pierwsze maile połączone są miłym dreszczykiem emocji… Później przychodzi rutyna a górę biorą statystyki!

.