„Nie mam czasu odpisywać na maile do klientów a mam wypowiadać się na linkedin.com czy goldenline.pl i do tego jeszcze publikować na blogu? Doba ma tylko 24 godziny, jak znaleźć czas by istnieć w mediach społecznościowych?”
Tego typu wypowiedzi pojawiają się często w rozmowach prawników przymierzających się do wykorzystania potęgi Internetu w promocji i marketingu. Internet, social media, e-mail marketing to wielka przygoda dla kancelarii, jednak by zakończyła się bezpiecznie i z sukcesem potrzebna jest mapa, która poprowadzi kancelarię z punktu A do B. Postaram się zaproponować dobre praktyki, i rozwiązania, które wyniosłem z własnego doświadczenia i przetestowałem na niniejszym blogu. Działają.
First things first
Media społecznościowe to bardzo szerokie pojęcie, które na potrzeby tego artykułu, ograniczymy do definicji, która stwierdza, że są to narzędzia dostępne za pośrednictwem Internetu przy wykorzystaniu urządzeń mobilnych i stacjonarnych, umożliwiające wymianę informacji między użytkownikami. Szczegółowe definicje dostępne są tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/Social_media Ufff.
Kancelaria decydująca się na wykorzystanie Internetu w marketingu swoich usług ma do wykorzystania ogromny potencjał narzędzi społecznościowych, w większości przypadków darmowych lub dostępnych za niewielką opłatą. Podstawowym krokiem do wyboru konkretnych narzędzi i sposobu ich wykorzystania jest odpowiedź na pytanie: „Kto jest adresatem obecności kancelarii w Internecie?” Odpowiedź, jakkolwiek może być złożona, sprowadza się zazwyczaj do kilku prawdopodobnych wskazań:
- Klienci obecni
- Klienci potencjalni
- Ambasadorzy
- Dziennikarze
- Inni profesjonaliści (prawnicy, naukowcy)
- Inne osoby wpływowe
Dokonując wyróżnienia adresatów należy skupić się na określeniu tego co kancelaria będzie sprzedawać w Internecie. O ile odpowiedź również może być prosta: „Kancelaria będzie sprzedawać swoją wiedzę i budować wizerunek” to należy sprecyzować jaką konkretnie wiedzę będziemy dawać czy sprzedawać i w jaki sposób? Niezbędna jest więc merytoryczna specjalizacja przekazu, publikacji. Artykuły i wszystkie materiały udostępniane w sieci pod marką kancelarii muszą odpowiadać jej specjalizacji i wyróżniać się spośród ogromu informacji prezentowanych w Internecie. Wyróżnij się lub zgiń!
Choose your weapon
Określając adresatów przekazu kancelarii i tematyki prezentowanych materiałów (specjalizacja) należy wybrać odpowiednie do tego narzędzia społecznościowe. Jednym z najbardziej popularnych narzędzi jest blog. Popularność zawdzięcza przede wszystkim względnej łatwości prowadzenia, możliwości nawiązania kontaktu z czytelnikiem, lekkiej formie, łatwości prezentacji opinii, możliwości szybkiej rozbudowy itd. Wybrane narzędzie powinno być tą główną tubą w Internecie, docierającą do docelowego adresata i sprzedającego wiedzę w sposób precyzyjny. Koniecznie należy dokonać wyboru tego głównego narzędzia otwierającego drogę do innych – równie precyzyjnie wybranych.
Blog i co jeszcze
Facebookomania otwiera drogę do popisów marketingowych kancelarii czy blogów przez nie prowadzonych. Wykorzystywanie FB w budowie wizerunku kancelarii to wbrew pozorom skomplikowana sprawa. Osobiście, dokonując rewizji swojego stanowiska, odradzam kancelariom obecność na FB. Jeżeli jednak partnerzy są innego zdania i „zdecydują się na FB” powinni pamiętać, że:
- Do FB należy mieć oddzielną strategię, chyba że kancelaria wykorzystuje go tylko do udostępnienia kontentu.
- Umieszczanie na blogach i stronach www wtyczek FB (np. znajdź nas na Facebooku) jest pozbawione sensu, chyba że traktujemy ten portal tylko jako miejsce prezentacji treści. Wtyczki Facebooka istnieją tylko w celu przekierowania ruchu (odwiedzających) z naszej strony na portal FB. Tracimy tym samym odwiedzających na rzecz FB. Nie chcemy, żeby użytkownicy uciekali na inne strony. Chcemy by spędzali jak najwięcej czasu na stronach kancelarii.
- FB to portal społecznościowy, którego głównym celem jest nawiązywanie i utrzymywanie kontaktów. Prezentacja własnej treści i dotarcie z nią do odbiorcy jest niesłychanie trudna ponieważ nasze posty znikają w zalewie linków umieszczanych przez znajomych, filmów, aplikacji, gier itd. Stąd obecność na FB to ciężki kawałek chleba, do którego trzeba wykorzystać oddzielną strategię.
Skoro nie Facebook to co innego?
- Goldenline.pl – portal społecznościowy służący budowie profesjonalnej ścieżki kariery. Istotą portalu jest dyskusja w ramach grup, wymiana informacji, nauka, utrzymywanie i rozwój kontaktów biznesowych. Jest to świetne miejsce do prezentacji swoich opinii i przyciągnięcie czytelników do swojego głównego narzędzia np. bloga. Tutaj można także zbudować swoje profesjonalne CV, uzyskać referencje od współpracowników czy pracodawców.
- Linkedin.com – portal o tej samej tematyce co goldenline. Znacząca różnica to rozbudowane narzędzia społecznościowe umożliwiające np. połączenie wpisów na blogu z profilem na linkedin. Tym samym dzięki automatyzacji wpisy pojawiają się także na profilu w linkedin. Ten portal to również ogromna baza informacji, danych, dobrych praktyk także zagranicznych. Udział w dyskusji na grupach międzynarodowych może być dla prawników bardzo ważny.
- Twitter.com – narzędzie do mikroblogowania – umieszczania krótkich (do 140 znaków) wpisów czytanych przez „followersów” czyli osoby które potwierdziły chęć czytania komunikatów kancelarii czy poszczególnych prawników. Twitter służy przede wszystkim w pierwszym etapie do linkowania do ciekawych miejsc w sieci a przede wszystkim do własnych stron.
Dokonanie wyboru docelowych narzędzi zależy od elementów, o których pisałem wcześniej.
- Określenie docelowej grupy odbiorców komunikatów kancelarii.
- Wybór specjalizacji w obrębie której porusza się kancelaria publikując materiały w Internecie.
- Sposób dotarcia do docelowej grupy.
- Zbadanie konkurencji.
- Zdefiniowanie ryzyk związanych z obecnością w Internecie i stworzenie procedur ich zapobiegania.
Te pięć pierwszych kroków jest podstawą do rozpoczęcia przygody z światem Internetu. Obranie dobrej drogi może zagwarantować szybki zwrot z inwestycji w media społecznościowe. Warto od samego początku budować swój wizerunek z mapą, na której zaznaczony jest punkt, do którego kancelaria zamierza dotrzeć.









