Innowacje wśród prawników

(Link do nowego artykułu z serii: „Innowacji ucz się od najlepszych”) Odnoszę wrażenie, że wybitni prawnicy mogliby w dzień po narodzinach rozpocząć wykonywanie zawodu. Najlepsi prawnicy bowiem rodzą się i żyją na tym świecie po to by wykonywać ten zawód – posiadają kilka cech charakteru, które predestynują ich do bycia adwokatem, radcą prawnym czy sędzią. Wśród tych kilku najważniejszych można zapewne wymienić umiejętność argumentacji, logiczność myślenia, uwielbienie w czytaniu ustaw, komentarzy i orzecznictwa, rozwiązywanie problemów swoich klientów. Listę cech wspólnych można by wymieniać długo jednak na potrzeby dzisiejszego wpisu zastanówmy się jakich cech prawnikom brakuje.

Uważam, że wielu prawnikom wybitnie brakuje pociągu w kierunku innowacji, zmian i ulepszania usług i procesów zachodzących w organizacji. Skostniała struktura nauczania uniwersyteckiego, późniejsza aplikacja i wreszcie pozbawiony nowatorskiego charakteru samorząd (jakikolwiek) wpłynęły na gros profesjonalnych prawników tak negatywnie, że zapominają oni o tym, że żyjemy w XXI wieku. Czas parowozów już minął, teraz okazuje się, że istnieją cząsteczki poruszające się szybciej niż światło („Prędkość światła przekroczona”). Żyjemy w pędzącym świecie pełnym ciągłych zmian, innowacji, ulepszeń. Ziemia kurczy się do rozmiaru wirtualnej wioski, w której każdy może uczyć się od każdego.

Wprowadzanie i zarządzanie innowacjami, nowymi pomysłami to podstawowy element w rozwoju każdej organizacji. Prawnicy mogą na tym polu się wykazać, gdyż większość z nich okopała się w starożytnych czasach i obsługują klientów według przedwojennych zasad. Wprowadzanie innowacji i nowych pomysłów to szybka (ale również ryzykowna) droga do zbudowania silnej przewagi konkurencyjnej. Organizacja (jakkolwiek by nie była) musi być bowiem ciągle w natarciu, musi poszukiwać możliwości poszerzenia swoich granic i ulepszania procesów. By tak się stało proces poszukiwania innowacyjnych rozwiązań nie może być spychany na margines. Powinien stać się częścią codziennego życia organizacji.

Wielkim orędownikiem wprowadzania i zarządzania zmianą był Peter Drucker. Twierdził, że „Jutro jest synonimem możliwości.” Wskazał również siedem obszarów, gdzie można poszukiwać innowacyjnych rozwiązań (zob. „Gdzie szukać możliwości rozwoju?„). Wiedza zawarta w przesłaniach Druckera jest niesamowita i warto się nad nią pochylić i odpowiedzieć sobie na pytanie: „W jaki sposób od jutra mogę zmieniać organizację?”

Efektywne burze mózgów

Burze mózgów to świetny proces grupowy gwarantujący wysyp nowych pomysłów w wybranym obszarze. By przeprowadzić efektywną burzę trzeba spełnić kilka warunków.

  1. Celem burzy mózgów powinno być udzielenie odpowiedzi na konkretne pytanie. Kancelarie poszukujące nowych dróg rozwoju mogą zadać sobie pytanie: „Jakie dodatkowe wartości możemy dostarczać naszym klientom?” lub „Co należy zrobić aby skutecznie obsługiwać klientów z nowych obszarów rynku?” Pytań może być wiele i powinne być one uzależnione od grupy biorącej udział w burzy.
  2. W efektywnej burzy powinni brać udział pracownicy z różnych szczebli. Może okazać się, że sekretarka/sekretarz posiadają dużą wiedzę o klientach Kancelarii. Często z nimi rozmawiają przekazując informacje.
  3. Wyzwaniem w tym procesie jest umiejętność słuchania przez prowadzącego i skupianie uwagi uczestników na osiągnięciu wyniku w postaci udzielenia odpowiedzi na postawione pytanie.
  4. Pomysły należy zebrać i połączyć je z możliwościami i zasobami jakimi dysponuje Kancelaria

Połącz pomysły z możliwościami. Przetestuj pomysły.

Burze mózgów przynoszą często nieoczekiwane pomysły. Bywają one trafne jednak ich realizacja musi być połączona z możliwościami i kompetencjami Kancelarii. Należy mierzyć wysoko jednak wprowadzać zmiany z głową i po dokonaniu testu weryfikującego prawdziwość tezy będącej wynikiem przeprowadzonej burzy mózgów. By testować pomysł warto zadawać sobie pytania kontrolne: „Czy innowacyjny pomysł oferuje klientom nową wartość?”, „Czy innowacyjny pomysł jest odpowiedzią na niezaspokojone potrzeby klienta?”, „Czy pomysł jest wystarczająco ambitny?”, „Czy wykorzystuje mocne strony Kancelarii?” cdn….

Niniejszy wpis jest początkiem kilku artykułów dotyczących innowacji i zarządzania nimi. W kolejnych artykułach przedstawię modelowy proces zarządzania nowymi pomysłami. Zapraszam do odwiedzenia bloga za tydzień lub zapisania się na newsletter. Artykuł nie ujdzie wtedy Twojej uwadze. ZAPISZ SIĘ TERAZ NA NEWSLETTER.

.

0 178
Szymon Kwiatkowski

3 komentarze

  1. Jak feniks z popiołów?
    Sądziłam, że prawniczy marketing przestał Cię interesować.

  2. Bez przesady z tym feniksem 🙂 Wracam z nowymi pomysłami i zapałem. Teraz czas na temat innowacji na blogu…

  3. Efektywna burza mózgów, będzie dopiero wtedy gdy będą w niej uczestniczyć osoby o różnych zainteresowaniach, w różnym wieku i o różnych kierunkach zawodowych- z takiej burzy mózgów rodzą się najlepsze pomysły, rozwiązania.

Leave a Reply