Kancelaria w chmurze – offline

Rok temu odbyła się konferencja „Kancelaria w chmurze”, podczas której rozmawialiśmy o obecności prawników w sieci i obsłudze kancelarii z wykorzystaniem systemów działających w modelu SaaS. Pamiętam, że w dyskusji przeważały głosy negatywne dotyczące obaw o to, że ktoś może mieć dostęp do plików kancelarii znajdujących na cudzych serwerach zlokalizowanych do tego w bliżej nieokreślonym miejscu na świecie. Rozumiem te wątpliwości i dziś wpadło mi w ręce idealne rozwiązanie. Offline cloud. Czyli chmura, która nie ma dostępu do sieci a pozwala się wymieniać plikami z potencjalnie nieograniczoną liczbą ludzi. Oczywiście z przymrużeniem oka bo „dead drop” jak nazywa się to rozwiązanie, to projekt artystyczny (chociaż sztuki w tym nie rozumiem, prędzej socjologię).

 

USB w budynku sądu na wypadek, gdyby ktoś zapomniał swojego pendriva? 🙂 Myślę, że to super pomysł.

0 30
Szymon Kwiatkowski

2 komentarze

Leave a Reply